Chociaż powoli wracamy do „nowej normalności”, to wciąż jeszcze mocno widać skutki koronawirusa i pewne ograniczenia z nim związane. Zaprzyjaźniona z nami psycholog Sylwia Duch napisała krótki list, w którym pokazuje, jak sobie pomóc w tej przedłużającej się sytuacji.
Kochani,
minął kolejny tydzień tego szalonego i niespotykanego wcześniej czasu. I tak naprawdę wszyscy możemy się czuć gorzej. Na początku mieliśmy motywację, wiedzieliśmy, jakie jest zagrożenie, że trzeba się starać. Teraz coraz trudniej wytrzymać w domu, coraz trudniej ograniczać te wszystkie rzeczy, które robiliśmy wcześniej, które lubiliśmy, przy których spędzaliśmy czas. A teraz to jest szczególnie ważne, żeby wytrzymać w tej ograniczonej rutynie i – bądźmy szczerzy – dość nieprzyjemnej sytuacji.
Codzienność w czasie kwarantanny
Pamiętajcie, żeby utrzymać pewien rytm dnia. Ważne jest to, żeby o podobnej porze wstawać i najpierw wykonywać pewne obowiązki związane z nauką i z pracą, a dopiero potem mieć czas na rzeczy przyjemne. Taki, jaki mamy normalnie w ciągu tygodnia: najpierw wychodzimy do pracy, a dopiero potem – wracając do domu – wykonujemy obowiązki domowe i odpoczywamy.
Ważne jest też to, w co jesteśmy ubrani. Pewnie już zauważyliście, że chodzenie w piżamie było przyjemne przez pierwsze trzy, cztery dni, a teraz jest coraz trudniej wytrzymać. Kiedy wstajecie rano, postarajcie się przebrać w ubranie, które będzie wygodne, ale będzie czymś innym niż piżama, w której śpicie. A jeżeli ćwiczycie w domu, do czego was bardzo zachęcamy, postarajcie się ćwiczyć w ubraniu sportowym, a potem z powrotem przebierzcie się w jakiś wygodny domowy ciuch. Piżama dopiero wieczorem!
Pamiętajcie też o tym, żeby kłaść się spać o w miarę podobnej porze I uważać z drzemkami w ciągu dnia, bo bardzo łatwo jest rozregulować sobie cały rytm snu, a to prowadzi bardzo szybko do bezsenności w nocy.
Jeżeli planujecie w ciągu dnia naukę albo pracę, pamiętajcie żeby odciągnąć wtedy swoją uwagę od takich rzeczy, jak telewizor, konsola, telefon. O ile nie są one niezbędnie potrzebne do nauki lub pracy, postarajcie się zostawić je w innym pomieszczeniu.
Jeżeli siadacie do pracy lub nauki, niech to nie będzie wasza kanapa, na której lubicie oglądać telewizor. Niech to będzie biurko, stół, inne miejsce niż to, w którym odpoczywacie. A na pewno niech to nie będzie wasze łóżko, które powinno wam się kojarzyć z relaksem i spaniem.
Kwarantanna – jak utrzymać kontakt ze światem?
Pamiętajcie też o tym, żeby utrzymywać kontakty z innymi! Oczywiście jeżeli nie możecie wychodzić, warto żebyście rozmawiali w możliwy sposób- przez telefon czy przez Skype’a. Opowiadajcie sobie jak wam minął dzień, czy rozmawiajcie o filmach i muzyce – o tym, o czym rozmawialibyście w normalnej sytuacji.
Pamiętajcie też, że możecie teraz coraz cześciej czuć się po prostu źle, bać różnych rzeczy. Możecie być przygnębieni i to jest jak najbardziej normalne w tej sytuacji.
Natomiast pamiętajcie, że do pewnego stopnia nasze myśl wywołują u nas emocje. Warto więc w tej sytuacji ograniczyć oglądanie wiadomości. Nie sprawdzajcie co 15 minut, jak wygląda sytuacja. Nie starajcie się na bieżąco na Facebooku śledzić wrzuconych postów, ponieważ sami widzicie, że jest tego coraz więcej, a część z nich okazuje się potem fałszywa, część jest jakimiś łańcuszkami lub spamem.
Wyznaczcie sobie, kiedy sprawdzacie wiadomość dotyczące tego, co się dzieje. To może być rano, to może być wieczorem, to może być raz dwa razy dziennie. Nie starajcie się śledzić tego na bieżąco, po kilka razy w ciągu godziny, dlatego że w ten sposób to nasze złe samopoczucie gwałtownie może narastać.
Dbajcie o siebie. Róbcie rzeczy które są dla was przyjemne, szczególnie wtedy kiedy widzicie, że zaczynacie czuć się gorzej, kiedy nastrój wam gwałtownie opada. Pamiętajcie, że zawsze możecie poprosić o pomoc specjalisty.
Trzymajcie się zdrowo!
Sylwia Duch-Kozak, psycholog
Zostaw komentarz