Nagła miana stylu życia narzucona przez rozprzestrzenianie się koronawirusa nie jest łatwa do wprowadzenia i zrozumienia. Ograniczenia w możliwości wychodzenia i spotykania się z innymi mogą być bardzo dotkliwe, szczególnie dla osób żyjących samotnie. Jak sobie radzić w tej sytuacji? Co robić, żeby łatwiej było znieść samotność? Radzi psycholog Sylwia Duch.

Od kilku tygodni diametralnie musieiiśmy wszyscy zmienić swój dotychczasowy styl życia. Część z nas pozostaje w domach ze swoimi najbliższymi i zmaga się z koniecznością pogodzenia różnych obowiązków na ograniczonej (często niewielkiej) przestrzeni, brakiem czasu dla siebie, poczuciem zmęczenia, a czasem nawet osaczenia.

Jednocześnie są jednak osoby, które przebywają obecnie same. Nie mogą, z różnych powodów, odwiedzać bliskich. Te kilka słów chciałabym skierować właśnie do nich. Jak możecie sobie poradzić w tej sytuacji? Na co zwrócić uwagę?

Jak sobie radzić z samotnością w czasie koronawirusa?

1. Przede wszystkim: korzystajcie z dostępnych obecnie sposobów kontaktu. Wielu z nas ma dość komunikatorów, kamerek internetowych, grup dyskusyjnych. Szczególnie, kiedy korzysta z nich służbowo. Warto jednak po godzinach pracy przemóc się i dbać o kontakt z osobami, z którymi jesteśmy związani prywatnie.

2. Inicjujcie kontakt! Nie bójcie się wyjść z propozycją rozmowy, napiszcie pierwszego SMS, wyjdźcie z inicjatywą. Często ludzie nie wiedzą, że potrzebujemy z nimi kontaktu, nie wiedzą, jak zacząć. Warto im to ułatwić i dać możliwość bycia z nami, nawet w sposób wirtualny. Warto również podziękować za rozmowy, powiedzieć, że poprawiły nam humor, były dla nas chwilą oddechu.

3. Gadajcie o bzdurach! Kolejna analiza sytuacji w kraju i na świecie niekończenie poprawi Wam nastrój. Ale już rozmowa o obejrzanym filmie, cieście, które nie wyszło, przeczytanych książkach itp. – jak najbardziej. Badacze zjawisk społecznych wskazują na bardzo ważną rolę plotki w budowaniu więzi społecznych. Naprawdę! I o ile nie zachęcamy do „obgadywania”, to już swobodna rozmowa „o niczym” jest dla nas jak najbardziej wskazana.

4. A czasami nie gadajcie! Często mamy potrzebę kontaktu z innymi, jednak – o dziwo – nie mamy im nic do powiedzenia. Obecnie nie pójdziemy razem do kina czy na siłownię. Ale już symultaniczny trening w domu, wspólne oglądnie filmu online może zapewnić namiastkę normalności. A jednocześnie da pretekst do rozmowy w odpowiednim momencie.

5. Wykorzystajcie (mądrze) portale społecznościowe! Ale w ograniczonym zakresie. Oglądanie cudzych aktywności może nas wprawiać w zły nastrój, szczególnie kiedy relacjonują aktywności, których nam samym brakuje. Dlatego zwracajcie uwagę, jak na Wasz nastrój wpływa korzystanie z Facebooka, Instagrama czy innych tego typu aplikacji. Ograniczcie, jeżeli czujecie sie poddenerwowani, przygnębieni. Jednocześnie pamiętajcie, że możecie znaleźć tam lokalne grupy, gdzie można np. zaoferować swoją pomoc przy wyprowadzaniu psa, zrobieniu zakupów. Możecie sami z takiej pomocy skorzystać w razie potrzeby, lub zaoferować ją innym, co pozwoli Wam na nawiązanie nowych relacji.

A może Wy macie jeszcze jakieś sprawdzone sposoby? Podzielcie się żeby służyły również innym.

Tekst przygotowała: psycholog Sylwia Duch-Kozak

Zdjęcie: Sasha Freemind, (Unsplash.com)

fundacja@maszmnie.org | + posts